5 etapów adaptacji do druku 3D

Drukarki 3D funkcjonują już od wielu lat. Początkowo były zbyt drogie, aby każdy mógł zaopatrzyć się w drukarkę. Jednak z czasem sprzęt 3D zaczął tanieć i coraz więcej osób zainteresowało się drukiem 3D. Jak wygląda etap adaptacji do druku? Przejdźmy drogą użytkownika, od stanu ciekawości, aż do etapu inspiracji i nieskończonych możliwości.

1 etap – ciekawość

Zazwyczaj, zanim zobaczysz drukarkę 3d na własne oczy, to najpierw usłyszysz o niej z mediów. Może być to zarówno telewizja, jak i Internet. Z przekazu medialnego dowiesz się, że druk 3D to innowacyjna technologia, a drukarka 3D jest w stanie wydrukować niemal wszystko i staje się niemal niezbędna w każdym domu. Co więcej, staje się ona niezastąpione w medycynie i za jej przyczyną dochodzi do wielu przełomów medycznych. To wszystko sprawia, że następuje etap zaciekawienia tym urządzeniem i jego możliwościami.

2 etap – nauka

Początkowo osoba zainteresowana drukiem 3D zaczyna czytać o tej technologii. Pogłębia swoją wiedze wykorzystując do tego Internet, a dokładniej portale, na których omawiane są poszczególne modele drukarek lub stworzonych modeli. Po kupnie drukarki następuje zapoznanie się  z nią i odkrywanie różnorodnych aplikacji branżowych.

3 etap – podniecenie

Mając własną drukarkę i tworząc pierwsze modele, można czuć bardzo duże podniecenie. Ekscytacja, która towarzyszy drukowi 3D sprawia, że znacznie rozszerzają się wszelkie społeczności związane z drukiem przestrzennym. Użytkownicy drukarek 3D odkrywają takie miejsca jak MakerBot Thingiverse, a  więc ogromne społeczności miłośników druku 3D oraz biblioteki plików, które mogą być pobierane i wykorzystywane.

4 etap – zwątpienie

Niestety, osoby, które wcześniej nie miały do czynienia z profesjonalnymi programami typu CAD, mogą w pewnym momencie poczuć zwątpienie i tzw. Zmęczenie materiałem. Dochodzą do miejsca, w którym wydaje się im, że brak umiejętności i wiedzy zniweczy wszystko, co osiągnęli już do tej pory. Jest to moment bardzo trudny. Pierwsze wydruki mogą być nieudane, a własne projekty nieudolne. Może zdarzyć się również tak, że użytkownik posiada umiejętności projektowania w CAD, jednak w ogóle brak mu myślenia przestrzennego oraz projektowego. Trzeba jednak pamiętać, że z takimi niepowodzeniami zmaga się wiele osób zaczynających swoja przygodę z drukiem 3D. Wszystko to jednak można przezwyciężyć wzmożoną edukacja i kolejnymi próbami.

5 etap – inspiracja i nieskończone możliwości rozwoju

Zazwyczaj po etapie zwątpienia przychodzi najlepszy moment, który utrzymuje się już przez bardzo długi okres. Użytkownik drukarki uświadamia sobie możliwości zarówno swoje, jak i swojego sprzętu. Rozumie braki, które musi nadrobić i znajduje pewna równowagę w swoich działaniach. Tutaj potrzebny jest dalszy rozwój. Można uczyć się obsługi programów typu CAD, można zdać się na niedrogie narzędzia do wykańczania modeli.

 

Drukarki 3D  mogą sprawdzić się zarówno w rękach inżynierów, jak i amatorów. Nauka druku 3D jest inspirująca, a sama drukarka 3d jest narzędziem bardzo motywującym i rozwijającym. Zapomniałeś o swojej kreatywności? Schowałeś ją gdzieś bardzo głęboko? Może warto sobie o niej przypomnieć wykorzystując do tego drukarkę 3d!

Mikołaj

Specjalista sprzedaży drukarek 3d w Polsce i na świecie. Po pracy zapalony sportowiec (pływanie).